xxx
Czytaj wywiad z: Czytaj recenzje --> zobacz biografie




-->

Top 100 Metal.pl Sites Enter Best Metal Sites Toplist
A A A

Wywiad z zespołem BASEMENT

metal.mpra.pl: Wielu młodych fanów metalu może nie znać kapeli AZAZEL - fundamentu obecnego BASEMENT. Czy możecie w skrócie przybliżyć tą kapele?

BASEMENT: AZAZEL to projekt z naszych młodzieńczych lat. Graliśmy wówczas death metal. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych wspomagaliśmy też lokalną scenę metalową organizując wiele fantastycznych koncertów w będzińskim klubie Max, w którym próbowaliśmy. Graliśmy wówczas sporo koncertów - zarówno lokalnych jak i "wyjazdowych". Zahaczyliśmy mnóstwo miejsc w całej Polsce i był to fantastyczny czas nie tylko dla AZAZEL, ale dla muzyki metalowej w ogóle (ech... gdzie te tłumy na metalowych koncertach?). W przerwach między koncertami graliśmy próby i nagrywaliśmy materiał.
Na pierwszej oficjalnej taśmie AZAZEL pt.  "Way of Suffering" wydanej nakładem Baron Records bodajże w 1991 roku (płyty CD były w tamtych czasach bardzo drogim luksusem), muzyka oscylowała wokół tzw. Slow Death Metalu. Nagrana jakieś dwa lata później "Promised Land" to już nieco inna bajka. Choć pobrzmiewały na niej wciąż wolne i bardzo ciężkie riffy wspomagane przez growlujące i screamujące partie wokalne, to nie brakowało tym razem bardziej technicznych czy nawet akustycznych fragmentów. Dodam tylko, że „Promised Land” nie znalazła swojego wydawcy, a zespół AZAZEL rozpadł się dość szybko po jej nagraniu z wielu różnych powodów.
Nieco więcej o AZAZEL możecie przeczytać w naszej biografii na stronie internetowej i profilu MySpace Basement.

mm: Dlaczego nie zdecydowaliście się kontynuować AZAZELA tylko wystartować pod nowym szyldem?

BASEMENT: Z bardzo oczywistych przyczyn. Po pierwsze – nie gramy już takiej muzy jak 18 lat temu. Nie jest to już death metal, choć z pewnością można usłyszeć w muzyce BASEMENT wpływy i tego gatunku (którego zresztą ja do dziś pozostaję wiernym fanem). Po drugie – uważamy AZAZEL za całkowicie zamknięty rozdział, choć oczywiście nie odcinamy się od tego, co robiliśmy w tamtym czasie. Ba! Jesteśmy z tego dumni! :)
Poza tym - nie gramy już w oryginalnym składzie AZAZEL. Tommy zastąpił zmarłego tragicznie dwa lata temu Radka ‘Łysego’ Boczkowskiego. A Łysy był bezapelacyjnie nierozłącznie związany z tamtą grupą i tamtą nazwą.
Ponadto BASEMENT w czasie koncertu skanduje się jeszcze łatwiej niż AZAZEL :)

mm: Kiedy będzie można usłyszeć płytę BASEMENT?

BASEMENT: Na to pytanie nie jestem w stanie dać precyzyjnej odpowiedzi. Mam nadzieję, że w przyszłym roku. I liczę, że będzie to bardziej z jego początkiem niż końcem. Jest wiele czynników, które mogą wpłynąć na termin realizacji pełnowymiarowego materiału BASEMENT.
Na razie, po nagraniu Promo 2009 pracujemy z dość dobrym skutkiem nad nowym materiałem. Mamy już kilka nowych kawałków, które kopią po dupsku jeszcze mocniej niż to, co usłyszeć można na Promo 2009. Na pewno nie pozwolimy sobie na to, żeby te utwory nie znalazły się na jakimś krążku J. Dlatego sądzę, że warto czekać. A my zrobimy wszystko, żeby czas oczekiwania nie był zbyt długi i był wart tego materiału.

mm: Gdzie w najbliższej przyszłości będzie można zobaczyć Was na żywo?

BASEMENT: Już w najbliższą sobotę 27 czerwca w katowickim klubie Korba. Zagramy razem z zaprzyjaźnionym, death metalowym CARNAGE z naszego rodzinnego miasta. Zapowiada się niezła rzeźnia. Zapraszamy! Potem nastąpi prawdopodobnie wakacyjna przerwa w koncertowaniu, abyśmy mogli regularnie spotykać się po okresie letniego leżenia bykiem J.


mm: Jesteście w grupie zespołów, które maja szanse zagrania na tegorocznym STHRASH'YDLE. Jednak przed Wami głosowanie. Powiedzcie w kilku słowach, dlaczego na Wasz zespół powinni głosować fani?

BASEMENT: Fani powinni głosować na zespół, który ich zdaniem zasługuje na to, aby wystąpić na kultowym S’thrash’ydle. Festiwal jest przede wszystkim dla ludzi. I Oni z pewnością dokonają właściwego wyboru.
Każda kapela spod znaku „metalu” na pewno bardzo pragnie zagrać na takiej imprezie jak ciechanowski fest. I nic w tym dziwnego, bo jak wspomniałem – S’thrash’ydlo to KULT! I każdy fan metalu interesujący się historią tej muzyki w Polsce lub po prostu zbliżony datą swych urodzin do mnie – doskonale wie o czym mówię  J.
A dlaczego metalowi maniacy powinni chcieć tam zobaczyć właśnie BASEMENT? Cóż... Na deskach jesteśmy w swoim żywiole. Oferujemy bezkompromisowe, pełne ognia show z kawałkiem ciężkiej, dobrej muzyki. Mam nadzieję, że ludzie docenią to i oddadzą swój głos właśnie na nas.

mm: Czy poza festiwalem w Ciechanowie będzie można jeszcze gdzieś zobaczyć Was na żywo?

BASEMENT: To czy będzie można nas zobaczyć w Ciechanowie nie jest jeszcze przesądzone, więc nie zapeszajmy... J
Tak jak mówiłem wcześniej – za kilka dni gig w Katowicach, a później wakacje. Jeśli uda nam się w okresie wakacyjnym gdzieś „wbić” i nie będzie to kolidowało z naszymi urlopami i letnimi wojażami – to chętnie zagramy. Na „po wakacjach” mamy już kilka planów, ale na razie za wcześnie by pisać o konkretnych datach i miejscach.
Mamy nadzieję zagrać w kilku miastach niekoniecznie tylko na terenie Śląska i Zagłębia.
Jeśli ktoś, kto organizuje koncerty chciałby, aby BASEMENT zagrał w jego mieście – niech się do nasz zgłasza. Można się z nami skontaktować za pośrednictwem naszej strony www.basementband.pl lub profilu www.myspace.com/basement2009.
Mamy o wiele mniejsze wymagania niż Feel czy Doda i z pewnością się dogadamy. Heheheh!
Z naszej strony mogę zapewnić, że na dechach nie zawiedziemy!

Dzięki za wywiad i serdecznie pozdrawiam Ciebie oraz wszystkich metalowych Braci i Siostry! Jeśli się uda – do zobaczenia w Ciechanowie! Wszystko w Waszych rękach! Z góry serdecznie dziękujemy za głosy na BASEMENT!